Grypowa ściema w Polsce cz. II – fikcyjne 5 miliardów

Poniższy tekst jest drugą częścią komentarza pt. „Grypowa ściema w Polsce” dotyczącego m.in. nieprawidłowości zawartych w raporcie „Grypa i jej koszty” autorstwa firmy Ernst & Young. Autorzy sprzedali setkom fachowców i polskiemu społeczeństwo informację, że bezpośrednie i pośrednie koszty grypy w Polsce wynoszą od 880 milionów do 5 miliardów rocznie. W pierwszej części cz. I – koszty grypy i zachorowań grypopodobnych pokazano, że wiele wyliczeń raportu jest zawyżonych, ponieważ dotyczy zachorowań wywołanych wirusami grypy i innymi wirusami.

Kolejnym aspektem proszącym się o merytoryczną krytykę jest sposób w jaki wyliczono najczęściej cytowany wynik raportu (np. Raport: Roczne koszty dużej epidemii grypy w Polsce sięgają 5 mld zł), czyli 5 miliardów.

Jak wyczarowano 5 miliardów jako koszty grypy (a tak naprawdę zachorowań grypopodobnych wywołanych wirusami grypy i innymi wirusami)?

Przy szczegółowej lekturze raportu dowiemy się, że:

  • „Roku epidemii” to rok, w którym notuje się  ok 1.1 mln zachorowań na grypę i podejrzenia grypy (2009 r.), a „Rok bez epidemii” to rok z liczbą zachorowań ok. 500 tys. Proporcjonalny wzrost kosztów związany ze wzrostem przypadków zachorowań kosztów oznacza 2-krotność.
  • Na omawiane 5 miliardów składają się 730 mln przewidywanych kosztów bezpośrednich (koszty opieki medycznej, np. leki, wizyty, interwencje) i ok. 4.3 miliarda kosztów pośrednich (potencjalne straty produktywności np. z powodu absencji w pracy, zgonów).
  • Innym istotnym szczegółem jest informacja, że autorzy użyli metody liczenia strat dla gospodarki w wyniku zgonów lub niezdolności do pracy zakładającej niezastępowalność pracowników, którzy przez powikłania opuszczają rynek pracy – ale to temat na osobny tekst.
  • Omawiane 5 miliardów w „Roku epidemii” wyliczono na podstawie hipotetycznych i eksperckich szacunków ponadproporcjonalnego wzrostu częstości powikłań pogrypowych w stosunku do typowego „Roku bez epidemii”.
  • Szczegóły założeń o ponadproporcjonalnym wzroście częstości powikłań znajdują się w raporcie w tabeli nr 4 (patrz też poniżej). W tabeli tej eksperci „przypisali” grypie  udziały procentowe w liczbie zachorowań na inne jednostki chorobowe w  danym roku. Przykład:

zapalenie gardła przypisane „grypie” w „Roku bez epidemii” to 1% x liczba zachorowań na zapalenie gardła w „Roku bez epidemii”,

a dla „Roku z epidemią” to 75% x proporcjonalnie powiększona liczba zachorowań na zapalenie gardła w „Roku epidemii”.

Ponadproporcjonalność oznacza w tym przypadku 75-krotny wzrost ryzyka zapalenia gardła w roku, w którym zapadalność na grypę i zapalenie gardła wzrosła proporcjonalnie i tak 2 razy wobec typowej zapadalności.

  • Ponadproporcjonalny wzrost częstości powikłań oznacza w raporcie 10-krotny wzrost kosztów absencji własnej w pracy w „Roku epidemii” (3 miliardy) w stosunku do „Roku bez epidemii” (286 milionów).
  • Wystarczy porównać koszty absencji „Roku epidemii” (3 miliardy) z innym scenariuszem „Rok 2011” (800 milionów) aby dostrzec, jak odrealnione są to założenia. Autorzy raportu piszą, że wyliczenia dla „Roku 2011” opierały się na faktycznej (a nie eksperckiej) liczebności powikłań.

Innymi słowy, oprócz zawyżenia kosztów przez bazowanie na liczbie zachorowań wywołanych wirusami grypy i innymi wirusami (patrz cz. I), autorzy użyli zawyżonych wzrostów częstotliwości powikłań i w ten sposób stworzyli scenariusz „Roku epidemii” i fikcyjne 5 miliardów. Uzupełniony wykres struktury kosztów pośrednich i bezpośrednich dla różnych scenariuszy można przedstawić w następujący sposób:

Sciema grypowa w Polsce6

Sciema grypowa w Polsce7

Wydaje się, że scenariusz „Roku epidemii” stworzony został na cele medialnej propagandy, w której okrągłe 5 miliardów trafia do nagłówków wiadomości i świadomości społeczeństwa.

Eksperckie założenia i hipotezy

Poniżej zamieszczono zrzutki z tabeli nr 4 i hipotezy, na których oparto się przy zwiększeniu częstości powikłań od 20 do 75 razy między „Rokiem bez epidemii” a „Rokiem epidemii”. Nie jest jednak możliwe, aby osoby z przewlekłymi schorzeniami i będące w wieku produkcyjnym doznawały 20- lub 75-krotnie częściej powikłań grypowych w sezonie gdy zachorowalność w całej populacji wzrasta 2-krotnie, nawet jeśli wzrost zachorowań jest w tej grupie nieproporcjonalnie wyższy w stosunku do wzrostu zachorowań w całej populacji. Ponadto nie jest możliwe, aby ułamek populacji osób aktywnych zawodowo i jednocześnie będących w grupie wyższego ryzyka powikłań powodował poprzez wydłużoną absencję 4- lub 5-krotnie wyższe koszty absencji niż cała pozostała populacja aktywna zawodowo i niebędąca w grupie wyższego ryzyka powikłań. Tak samo nie jest możliwe, aby kosztybezpośrednie związane z wydatkami wzrosły 16-krotnie.

Oczywiście, w hipotetycznym scenariuszu to wszystko jest możliwe.

Tabela 4

Hipotezy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: